Z wliczonym podatkiem.
Wysokość 122 cm
Szerokość 146 cm
Głębokość 60 cm
W centralnej części tej nowej, malarskiej opowieści, tuż nad klasyczną i czystą linią klawiatury, wyrysowane jest dumne i eleganckie logo W.Hoffmann. To marka o głębokich, europejskich korzeniach, która swoją artystyczną tożsamość i prestiż czerpie z faktu, że jej instrumenty są tworzone przez legendarną manufakturę C. Bechstein, co potwierdza pieczęć jakości z symbolem globu ukryta we wnętrzu. Cała bryła instrumentu skąpana jest w ciepłych, miodowych odcieniach jasnego drewna o matowym, satynowym wykończeniu, które zamiast odbijać światło, miękko je pochłania, nadając całości niezwykle nowoczesnego, a zarazem przytulnego charakteru. Prosta, minimalistyczna architektura obudowy, pozbawiona zbędnych zdobień, doskonale współgra z dopasowaną kolorystycznie ławą o stonowanym, grafitowym siedzisku, tworząc zbalansowaną i harmonijną martwą naturę. Jednak wprawne oko artysty dostrzeże, że ta jednolita, miodowa płaszczyzna opowiada też własną historię – to na górnej klapie, wystawionej na bezpośrednie, padające z góry promienie, powstało subtelnie jaśniejsze, delikatnie odblaknięty od słońca ton, który niczym naturalny, świetlisty laserunek na płótnie przełamuje monolityczną barwę drewna i nadaje instrumentowi autentycznego, domowego ducha. Gdy zajrzymy w głąb tej konstrukcji, odkrywamy fascynujące studium technicznej perfekcji i nienagannej dbałości o detal. Wewnętrzny mechanizm ukazuje idealnie równe, ułożone w rytmiczny wzór młoteczki z najwyższej jakości filcem, na których dumnie widnieje sygnatura Abel Hammers. Nad nimi błyszczy mosiężna, złocista śruba regulacyjna, ostro kontrastująca z głęboką czernią ramy moderatora, wyścielonej nieskazitelnie białym, grubym filcem. Każdy element tego ukrytego wnętrza – od lśniących, miedzianych strun w tle po soczystą zieleń filcowych podkładek u podstawy – tętni świeżością i absolutną precyzją, co przekłada się na brzmienie o niebywałej plastyczności. Dźwięk tego instrumentu to prawdziwa paleta barw: głębokie, mięsiste basy niczym ciemne, olejne plamy kontrastują tu z perlistą, kryształową i niezwykle śpiewną górą, która niesie się w przestrzeni z iście bechsteinowską szlachetnością i dynamiką, gotowa ożyć przy najmniejszym dotknięciu klawisza.